Pierwszy dzień pracy „drugiego cudu Tuska”

Dziś pracę w Sejmie rozpoczęło 12 nowych posłów. Wśród nich Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej, która na długo przed sejmowym debiutem zyskała sławę najładniejszej posłanki oraz przezwisko "drugiego cudu Tuska". 28-letnia Gdańszczanka od wczoraj zamieszkała w warszawskim hotelu sejmowym na ul. Wiejskiej. Początki nie okazały się jednak łatwe dla młodej posłanki. Zaraz po przyjeździe spotkała pierwszych fotografów, chcących zrobić zdjęcie najładniejszej posłanki. - Będę się musiała do tego przyzwyczaić - mówi Pomaska.
Noc również nie należała do najspokojniejszych, gdyż posłowie z sąsiednich pokojów urządzali imprezę. - Obudzili mnie w środku nocy, ale nie przeszkadzało mi to. Słuchanie ich było nawet zabawne - mówi posłanka. W tym samym czasie z Gdańska wyruszała do Warszawy grupa znajomych posłanki ze stowarzyszenia "Młodych Demokratów", z którego się wywodzi, aby towarzyszyć jej podczas zaprzysiężenia. - Ich wizyta była najlepszym momentem od kiedy przyjechałam do Warszawy - mówi Pomaska.
Na chwilę przed zaprzysiężeniem spotkania z dziennikarzami. Nieustannie pada to samo pytanie "jakie to uczucie zdetronizować Joannę Muchę z pozycji najpiękniejszej posłanki?". Pomaska nie daj się sprowokować. - Nie konkuruje w tej dziedzinie i nigdy mi na tym tytule nie zależało - odpowiada. Kończy wywiady i biegnie na sale obrad. Jak każdy nowy poseł gubi się w korytarzach sejmowych. Dzwoni do nowo poznanych posłów by pomogli ją pokierować. - Na początku też miałem ten sam problem - mówi Cezary Tomczyk, poseł PO, który oprowadzał Pomaskę po Sejmie podczas jej pierwszego dnia pracy. Po dotarciu na salę obrad i zaprzysiężeniu posłanka idzie na kolejne wywiady z dziennikarzami. Ponownie padają pytania o urodę posłanki. Szybko zbywa ich kolejnymi żartami i udaje zapisać się do Komisji Spraw Zagranicznych. - Raczej nie mam szans, że się tam dostanę. Wątpię, aby udostępnili członkostwo nowemu posłowi tak ważną komisję na początek kariery. - mówi Pomaska. Jednak według posłów PO, dla Pomaski nie ma rzeczy nieosiągalnych. Udowodniła to m.in. gdy podczas ostatnich wyborów do parlamentu omal nie wygrała w Gdańsku z obecną posłanką Iwoną Guzowską. Brakowało jej jedynie 39 głosów. – Agnieszka jest młoda, waleczna i zdeterminowana. Właśnie takich kobiet potrzeba w polityce – mówi Iwona Guzowska, posłanka PO. Po wieczornych głosowaniach, Pomaska przedkłada zwiedzanie miasta oraz imprezy integracyjne nad studiowanie regulaminu Sejmu. Nie oznacza to jednak, że Pomaska nie jest osobą rozrywkową. – Przed wyjazdem do Warszawy znajomi zorganizowali mi szaloną imprezę pożegnalną. Została po niej cała beczka piwa i butelka wina. Jak tylko wrócę do Gdańska mam nadzieję uczcić przy tej butelce moją pierwszą uchwaloną ustawę – mówi Pomaska. Źródło: Daniel Orzechowski 24.06.2009 http://www.tvp.info/wiadomosci/polska/pierwszy-dzien-pracy-drugiego-cudu-tuska

Do góry Wydrukuj